Menu

MAXMASALA

MAX CEGIELSKI - KULTUROWA MASALA I MIESZANKA Z POGRANICZA DYSKURSÓW

Wpisy otagowane : MSN

Janek Simon w Warszawie, Wrocławiu i Stambule

maxcegielski

Już w tę środę (19 marca 2014) od godziny 19:00 w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie będę miał przyjemność prowadzić spotkanie z Jankiem Simonem. Zaprezentowany zostanie teaser, czy właściwie dokumentacja do jego projektu nakręcenia "Popiół i Diament" w Nigeryjskiej "Fabryce snów" - Nollywood. Janek wytłumaczy dlaczego akurat tam, dlaczego akurat film Wajdy, na czym polega specyfika największej afrykańskiej kinematografii, która skutecznie wyparła z kontynentu zarówno Holly, jak i Bollywood. Powie dlaczego film, kręcony przez jednego z lokalnych reżyserów ma szansę stać się czymś więcej niż desantowo-kolonialnym projektem artystycznym. Dziś ustalaliśmy plan spotkania i autor szykował materiały ( na pobojowisku prac do ostatnich wystaw ), jak widać na zdjęciu.


Materiały do "Ashes and diamonds" prezentowane są zarówno na aktualnej wystawie w MSN, jak i we Wrocławiu na indywidualnej wystawie Janka Simona w BWA "Podróże na Wschód i Południe" podsumowującej jego peregrynacje od czasów "Roku Polskiego na Madagaskarze". Jest między innymi "Alang transfer", największe złomowisko statków na świecie potraktowane zupełnie inaczej niż zrobiłem to ja z Michałem Szlagą i Kubą Czerwińskim w Instytucie Sztuki Wyspa w Gdańsku. Simon na szrotach w Alang zakupił mnóstwo "sztuki" pochodzącej z pokładów statków i  przywiózł towar do Polski.

W rozmowach z Simonem zawsze zaskakuje mnie ile podobnych, czy wręcz tych samych miejsc, problemów interesuje nas obydwu. Nie tylko Alang, ale też Auroville, Liga Morska i Kolonialna, polscy himalaiści w Indiach itp. Dlatego też zupełnie naturalne było zaproszenie Janka do współpracy w Stambule, gdzie będzie jednym z artystów z Warszawy pracujących nad Adamem Mickiewiczem w Tarlabaszi. Więcej o tym wkrótce, na razie zapraszam na spotkanie w MSN

Afganistan w MSN

maxcegielski

Max Cegielski rozmawia z Marcinem Ogdowskim
Polscy żołnierze w Afganistanie: bohaterowie czy najemnicy?

25 lipca 2013 (Czwartek), 18:00 w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, dawny Pawilon Emilka, na wystawie "W sercu kraju". Prezentowana na niej praca Omera Fasta "Continuity" jest punktem wyjścia do rozmowy o roli polskich żołnierzy w Afganistanie. Moim gościem jest Marcin Ogdowski, który wielokortonie przebywał na terenie baz Wojska Polskiego w Azji, jest dziennikarzem, autorem książek na ten temat. Tu fragment pracy Fasta:

W "Przewodniku Interdyscyplinarnym. Polska & Azja" duża rozmowa z Wojtkiem Jagielskim na ten temat, gdzie mówi m.in.:

"Legenda i mit polskiego wojska świetnie funkcjonują, dlatego tak boleśnie przeżywamy i nie potrafimy sobie poradzić z historiami takimi jak Nangar Khel. Nie potrafimy dyskutować, choć to klasyczny przypadek wojny takiej jak ta afgańska czy kiedyś wietnamska. Podejrzewam, ze takich Nangar Khel wydarzyło się znacznie więcej i nie chodzi o to, że są ukrywane. To jest element tej „misji stabilizacyjnej”: jedzie patrol i pierwszy samochód wylatuje w powietrze na minie. Konwój jest ostrzeliwany ze wszystkich stron, więc żołnierze odpowiadają ogniem. Jak odróżnić kto jest cywilem, a kto talibem, skoro talibowie są cywilami? Nie mają mundurów, a tam każdy nosi karabin. Potem się podlicza i orzeka, czy to był nieszczęśliwy wypadek, ale moim zdaniem tak wygląda codzienność wojny w Afganistanie. I co pewien czas z jakichś powodów takie sprawy wypływają i są nagłaśniane, działają sądy. O tym trzeba po prostu rozmawiać. Nie usprawiedliwiam tych żołnierzy, ale mając świadomość, jak to wygląda, wydaje mi się, że wiem, co może powodować żołnierzem, który strzela na oślep lub z zemsty. Jeśli sądzić jego, to odpowiedzialność powinien ponosić także dowódca, dowódca dowódcy i wszyscy. Nie można wyrywać sprawy z kontekstu i mówić, że to są zgniłe jabłka, a wszystkie inne są zdrowe. Na takiej wojnie cały koszyk jest zepsuty.

                  A my nie potrafimy mówić o polskim wojsku inaczej niż skrajnie. Dzieje się tak również z powodu tej nowej rzeczywistości medialnej, w której jest albo afera, albo czyn bohaterski. Nie potrafimy poradzić sobie z sytuacją, która nie jest ani jednym, ani drugim, albo jest wszystkim naraz."

 

Zapraszam do MSN, tu link do wydarzenia:


https://www.facebook.com/events/496383210437204/

 

© MAXMASALA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci