Menu

MAXMASALA

MAX CEGIELSKI - KULTUROWA MASALA I MIESZANKA Z POGRANICZA DYSKURSÓW

Wpisy otagowane : PRL

Zakończenie wystawy w TRAFO

maxcegielski

Edycja "Prince Polonia/Sklep Polsko-Indyjski" w Trafo Stacji Sztuki w Szczecinie zakończona. Było oprowadzanie oraz wykład o przemycie a la polonaise. Zdjęcia na moim instagramie. Walczymy jeszcze z Jankiem Simonem o fundusze na zamknięcie projektu albumem, a ja piszę powieść o Polakach, którzy przemycali złoto z Singapuru do Indii w latach osiemdziesiątych więc CDN. A na YT publikuję wszystkie nasze video z wystawy, takie jak to, o Towarzystwie Przyjaźni Polsko-Indyjskiej i skomplikowanej relacji władzy i offu hipisowskiego - red new age.

Polska Szkoła Urbanistyki w Indiach

maxcegielski

Podobnie prekursorską rolę jaką Polska Szkoła Rozwoju odegrała w ekonomii, w urbanistyce miała szkoła planowania przestrzennego, którą współtworzył Piotr Zaremba. W 1954 roku, pozbawiony władzy w Szczecinie, wyjechał do Korei Północnej jako kierownik polskiej sekcji urbanistycznej. Trzy lata później został doradcą rządu Chin w zakresie planowania regionalnego, później zaś konsultantem w Wietnamie i Afryce. Szybko stał się ekspertem do spraw krajów rozwijających się, a jego światową sławę umocniła ścisła współpraca z Organizacją Narodów Zjednoczonych. W 1966 roku powołał Międzynarodowe Podyplomowe Studium Urbanistyki i Planowania Regionalnego przy Politechnice Szczecińskiej. Do 1990 roku wykształciło ono 480 planistów z 47 krajów Afryki, Ameryki Łacińskiej i Azji. Jeśli chodzi o ten ostatni kontynent, najwięcej studentów przybyło z Indii - aż 47 osób. Pierwszym doktoratem ukończonym w ramach kursu była praca "Regional Planning and Planning Methods in India" R.M. Malaviahego, obroniona w 1967 roku.

Wystawie "Prince Polonia/Sklep Polsko Indyjski" w Trafo Stacja Sztuki w Szczecinie towarzyszy cały, nowy dział poświęcony Zarembie, w tym video z udziałem badaczki Alicji Gzowskiej i syna urbanisty, Pawła Zaremby. Tutaj fragment.


Piotr Zaremba (podobnie jak Kalecki w sferze ekonomii) przestrzegał przed bezkrytycznym transferowaniem idei i rozwiązań z Zachodu na Wschód. W Indiach mówił swoim byłym studentom, sprawującym już ważne funkcje w swojej ojczyźnie, że to oni sami powinni projektować rozwój regionów i miast - ponieważ znają lokalne uwarunkowania. Podejście Zaremby doskonale widać w prezentowanych na wystawie rysunkach z jego notesu z podróży po Indii: dokładnie analizował tradycyjną architekturę i społeczeństwo. Dopiero na tej podstawie proponował nowe rozwiązania, zawsze uwzględniające warunki gospodarcze oraz równowagę ekologiczną, tak jak to czynią dzisiejsi urbaniści.

Prince Polonia w Szczecinie - TRAFO

maxcegielski

W Trafostacji Sztuki: 3 edycja wystawy "Sklep Polsko-Indyjski" aka "Prince Polonia" (po Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie i Clark House Initaitive w Bombaju) specjalnie uzupełniona o wątki Szczecińskie. Nowością i rewelacją - także dla mnie - jest działalność w Indiach i krajach III ŚWIATA Piotra Zaremby (pierwszy prezydent miasta, człowiek bez którego działań Szczecin zapewne nie znalazłby się w granicach Polski). Urbanista, założyciel kursu dla gości z krajów rozwijających się, miłośnik Indii. Więcej o tym wkrótce. 

Niestety na wystawie (ze względu na prawa autorskie) nie będziemy mogli pokazać mixu video found footage pokazującego jak wątki indyjskie i singapurskie przenikały do naszej pop kultury od połowy lat siedemdziesiątych do 1989. Może uda się fragmenty pokazać w necie i w trakcie wydarzeń towarzyszących. Jak ten, z 40 latka, "Kosztowny drobiazg czyli rewizyta" reż. J. Gruza, TVP 1976. "Kiedy byliśmy w Kalkucie, wiesz, Mietek budował tę cukrownię" czyli soft socjalistyczny orientalizm.

Jak orientalizuje socjalistyczny "Drugi Świat"? Indie w "The Polish Review" - 1

maxcegielski

Fragmencik z mojej pracy pisanej na Artes Liberales:

"Chronologicznie materiały o obecności polskiej myśli technicznej w Indiach otwiera całostronicowy dział Foreign Trade składający się z trzech notek oraz trzech zdjęć pokazujących motocykl SHL oraz skuter OSA na drogach subkontynentu ( „The Polish Review” 1962, nr 9 ) Pierwsza notka nosi tytuł Asia’s Exports to Poland i informuje, że kraje azjatyckie, w tym Indie, wyeksportowały do Polski towary o wartości 60 milionów dolarów. Były to przede wszystkim surowce, półprodukty i ludowe rękodzieło. Obraz zależności uzupełniają dwie kolejne notatki, pierwsza z nich to Poland’s Credit Supplies for India z której wynika, że PRL udziela ośmioletniego kredytu na zakup „instalacji przemysłowych” przez Indie. Kredyt zostanie spłacony właśnie surowcami, a PRL dostarczy instalacji górniczych, elektrowni, maszyn do fabryk oraz linii produkcyjnych do składania skuterów OSA oraz motocykla SHL-175.

Tę notkę uzupełniają trzy zdjęcia: jedno z polskim motocyklem na ulicy w Indiach, pozostałe dwa ze skuterem. Szczególnie te ostatnie dwa są interesujące. Na obydwu OSĄ kieruje młoda dziewczyna z Indii ubrana po europejsku. Na górnym zdjęciu stoi obok maszyny i przygląda się fakirowi, który grając na instrumencie hipnotyzuje kobrę. Na drugiej fotografii dziewczyna uśmiecha się patrząc prosto w obiektyw aparatu, za nią widać nie tradycyjne azjatyckie budynki, lecz ścianę murowanego domu pokrytą czymś w rodzaju prostej mozaiki (typowej zresztą dla architektury soc-modernizmu w PRL). Polski skuter staje się synonimem nowoczesnego, europejskiego stylu życia, przeciwstawionego stereotypowo potraktowanej lokalnej tradycji." 

OSA INDIE

 

 

[1] „The Polish Review” 1962, nr 9, s. 18.

[2] „The Polish Review” 1962, nr 9, s.28.

2017 czyli "Polish India Shop"

maxcegielski

Nie jest to postanowienie noworoczne, ale próbuję po raz kolejny wrócić do pisania bloga. Dlatego, że wraz z Jankiem Simonem lecimy na dniach do Indii pracować nad naszym projektem o stosunkach PRL-Indie. Mimo zawirowań politycznych i co za tym idzie finansowo-instytucjonalnych zagryzamy zęby i robimy swoje. Wracam więc po latach na subkontynent, do styczniowego Delhi w smogu, będziemy też prezentować nasz "work in progress" na biennale w Pune gdzie 21.01 opowiemy o "Indian school of polish capitalism" .

szpilki_sam_slon3 

Nasz projekt i docelowa wystawa, która będzie miała miejsce latem tego roku w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie a później, mamy nadzieje, także w Indiach opowiada o tym ( w skrócie ) jak oficjalna wymiana handlowa w ramach ideologii socjalistycznej współpracy stworzyła pole dla zupełnie nieoficjalnego czarnego handlu. Ciekawe, że nawet rządowe wizyty tuż po odwilży 1956 roku przybierały już formę czy styl zupełnie inny od zwykle praktykowanego przez socjalistycznych dygnitarzy. W książce Piotra Lipińskiego "Wieczny premier" o Cyrankiewiczu znaleźliśmy na przykład opisy wizyty tego polityka w Indiach w 1957 roku. Opisywał ją wtedy dla Przekroju Zygmunt Broniarek: "Jak miał się zachowywać premier Cyrankiewicz, jego małżonka i pozostali członkowie delegacji? Czy mieli udawać nadętych, posągowych, niedostępnych i sztywnych? Czy mieli odmówić jazdy na słoniu albo nie pozwolić sobie pomalować czoła w wiosce Sonepath, gdzie właśnie w ten sposób witała ich ludność? (…) Można sobie wyobrazić, jaką prasę miałaby w Indiach delegacja, a co za tym idzie i nasz kraj przez tę delegację reprezentowany, gdyby premier nadał jej charakter uroczystego pogrzebu." Tak właśnie, na Wschodzie, socjalizm szukał swej "ludzkiej twarzy", z czego nabijały się Szpilki. Na zdjęciu powyżej przedruk ich okładki w Przekroju.

Oryginalnego numeru Szpilek z tą karykaturą poszukujemy teraz na potrzeby ekspozycji. Jeśli ktoś ma i chciałby sprzedać, udostępnić, proszę o kontakt na email maulana@poczta.fm. Nadal też szukamy osób, które w jakikolwiek sposób brały udział w oficjalnej i nieoficjalnej wymianie PRL-Indie, także przemytników z lat 80tych.

P.S Przekrój znów się ukazuje. W nowym numerze polecam mój wywiad z dyrektorką Muzeum Azji i Pacyfiku, panią Joanną Wasilewską pod tytułem "Kolonializm z drugiej ręki".

© MAXMASALA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci