Menu

MAXMASALA

MAX CEGIELSKI - KULTUROWA MASALA I MIESZANKA Z POGRANICZA DYSKURSÓW

Wpisy otagowane : magazyn

WRACAM

maxcegielski

W Magazynie Kontynenty, numer 3 mój tekst o Mikołaju Roerichu, zaraz ukażą się kolejne, a w nich "Jezus w Himalajach", dekonstrukcja mitu, będą świetne foty Mikołaja Długosza. W numerze 2 Kontynentów była wyprawa śladami Bronisława Grąbczewskiego. Każdy z tych "historycznych reportaży" rozwijam w nowej książce nad którą pracuję. Wracając do Azji, bardzo okrężną drogą, przez historię "Great game", XIX wieczne ezoteryzmy. Wkrótce więcej. Dziś fragment z rozdziału: „Budda w królestwie podwodnym”:


"Do historycznej stolicy krainy – miasta Leh dojeżdżam po 12 godzinach szalonej jazdy, zaś Rosjaninowi zabiera to 17 dni. Po drodze kolejne klasztory, ten w Mulbekh „przydaje skałom niezwykle heroicznego wyrazu”, zaś w obliczu Lamajuru „blednie urok miast włoskich. W Saspul prehistoryczne rysunki skalne przypominają Rerichowi te na w Ameryce i Syberii. W swobodnym łączeniu znaków na niebie i ziemi Mikołaj specjalizuje się od końca XIX wieku, kiedy studia na imperialnej akademii sztuk pięknych w Petersburgu połączył z badaniem pochodzenia człowieka i archeologią. Staje się artystą – naukowcem i tęskni za czasami, w których przestrzeń pełna była bogów więc przestaje dostrzegać różnice między kamieniami, malowidłami, czy rzeźbami. Ze znaków poszczególnych okresów historii czy cywilizacji stają się one mistycznymi kodami ukrywającymi to co uniwersalne. W jednym krótkim akapicie zapisków potrafi znaleźć cechy wspólne germańskiego boga ognia z wędrownymi ascetami wschodu, Brunhildę, córkę Odyna z buddyjskim demonem i stwierdzić, że wysłannicy indyjskiego cesarza mogli dotrzeć do europejskich druidów. W swoim zapale niweluje różnice, łączy najodleglejsze czasy i miejsca, uogólnia w sposób piękny, lecz wychodzący daleko poza akademickie rygory...." CDN

© MAXMASALA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci