Menu

MAXMASALA

MAX CEGIELSKI - KULTUROWA MASALA I MIESZANKA Z POGRANICZA DYSKURSÓW

Wpisy otagowane : islam

Wspomnienia, zapowiedzi, odpowiedzi

maxcegielski

1. Już w piątek mój nowy felieton w Krytyce Politycznej.

2. Wkrótce video relacja z debaty o medialnym uwikłaniu obrazów islamu, która odbyła się w CSW Zamek Ujazdowski z moim udziałem, na razie w sieci jest nagranie z 1 odsłony "Re-orientalizacji islamu".

Ja natomiast chciałem polecić reportaż z wystawy "Kurz" w CSW, która w "Re-orientalizacji" powraca i będzie jeszcze powracać - w kwietniu odbędzie się spotkanie z uczestniczką, irańską artystką.

 

3. Czytelnicy bloga zapytali czy udało mi się dowiedzieć więcej na temat "kobiet w życiu Bronisława Grąbczewskiego"? O jego wychowanicy, która stała się Panią "Dunin-Ślepciową" jest trochę w książce, choć to bardziej próba wyobrażenia sobie ich wspólnego życia:

"Wyobrażam sobie, że wychowanica wygląda jak angielska miss i przechadza się po ogrodzie w sukni, z ulubieńcem na rękach. Tak jak kobiety mieszkające w wojskowych garnizonach w Indiach, usiłuje zachowywać się w Azji tak samo jak w ojczyźnie. Troszczy się o to, aby żyć w „cywilizowanym” stylu wyższych klas społecznych. Wyobrażam sobie, że młoda dama nie pracuje i nie ma żadnych obowiązków oprócz chodzenia do szkoły. Drapiąc pieska za uchem, oddaje się lekturze podróżniczo-przygodowych książek Mikołaja Karazina o Azji. Grąbczewski ma je w swojej bibliotece i doskonale zna. Wyobrażam też sobie, że dziewczyna, wachlując się w upalne dni, przegląda w ogrodzie reprodukcje batalistycznych obrazów Karazina, który był także wziętym malarzem i ilustratorem. W cyklu wielkich płócien przedstawia „chwałę rosyjskiego oręża”: zdobycie Samarkandy w 1868, przeprawę przez Amu-darię czy ekspedycję do chanatu Chiwy w 1873 roku."

Natomiast wydaje się, że mój bohater, tytułowy "Wielki Gracz" miał w Rosji żonę, która pojawia się w książce telefonicznej Petersburga tuż przed rewolucją, ale nie miał z nią dzieci. Kobiety nie były dla niego chyba najważniejsze w życiu, a w każdym razie był dżentelmenem i o nich nie wspominał.

Oj, będzie się działo...

maxcegielski

csw_kurz

Na zdjęciu praca Barbada Golshiri, "Grób bez tytułu" 2012 ze świetnej wystawy “Kurz / dust / ghobar”, która miała miejsce w CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie. Zamek pod dyrekcją Małgorzaty Ludwisiak konsekwentnie interesuje się globalnym polem sztuki, ze szczególnym uwzględnieniem wschodu-południa.

16 marca w środę o 18.00 odbędzie się w CSW kolejne spotkanie z cyklu "Re-orientalizacja islamu" pod hasłem "Medialne uwikłanie: o roli przekazu medialnego w kreowaniu obrazu kultury muzułmańskiej". Będę jednym z gości, zapraszam, wstęp wolny, budynek Laboratorium. Więcej detali wkrótce.

A już jutro w internecie premiera mojego cyklu reportażowo-esejowego, historyczno-współczesnego, na razie nie zdradzę gdzie, tylko zacytuję fragment:

"Autor Pana Tadeusza, a zarazem nieukończonej powieści science fiction pod tytułem L’Histoire de l’avenir, jako kamień węgielny naszego „paradygmatu romantycznego” jest specjalistą od sprzeczności, w życiu i twórczości. W College de France z pewnością twierdzi, że Słowianie naśladują Europę, ale zarazem mówi, że pozostali odrębni, kiedy indziej zaś, że popadli w zależność mentalną. W końcu jednak, być może radykalizując poglądy pod wpływem Towianizmu, głosi, że nie naśladowali Zachodu. Na pewno domaga się „równouprawnienia kulturowego” Słowian (jak pisze Michał Kuziak), „uzupełnienia kanonu europejskiego” o ich kulturę. Podobne, już nie programy ale żądania, zdają się tkwić dziś w ideologii konserwatywnej rewolucji."

Więcej o tym wkrótce

 

Jeszcze o uchodźcach i wydarzeniach w Kolonii

maxcegielski

 W Radiu Dla Ciebie, w audycji prowadzonej przez Tomasza Stawiszyńskiego rozmawialiśmy o uchodźcach w Europie ( pokłosie mojego komentarza w Kulturze Liberalnej ):

"W opinii Cegielskiego mówienie o napaściach seksualnych, do których doszło w Sylwestra w Kolonii, wyłącznie przez pryzmat wyznania sprawców, to – jak powiedział – jakbyśmy chcieli całą przemoc domową w Polsce albo całą przemoc wobec kobiet wytłumaczyć tylko i wyłącznie religią chrześcijańską, czy też katolicką. – W momencie, gdybyśmy to sobie tak przestawili jako obiekt do myślenia, to ja, jako człowiek niewierzący, poczułbym się intelektualnie zdegustowany takimi fałszywymi uproszczeniami – mówił w RDC. (...) W jego ocenie, wiedza muzułmanów na temat Europy, jest równie pełna stereotypów, jak nasza wiedza o islamie. – Oni wiedzą, że Europa jest cudowna i bogata, bo Europa wysyła taki sygnał w świat. Z punktu widzenia krajów Trzeciego Świata tak jest. Wiedzą, że Zachód jest bogaty, bardzo liberalny, że tu wolno wszystko – wyjaśniał gość RDC. Jak podkreślił, ważne jest to, aby ludzie przybywający do Europy nauczyli się naszej kultury, ale – jak powiedział –  szkolenia, o których tyle się teraz mówi, nie załatwią wszystkiego."

więcej oraz podcast na stronach RDC

Uchodźcy i gwałty w Kolonii

maxcegielski

SZUM-20141209-19-38

W najnowszym numerze Kultury Liberalnej mój komentarz do wydarzeń nocy sylwestrowej w Kolonii: czy mają coś wspólnego z Islamem? Tutaj tylko krótki fragment:

"Po gwałtach w Kolonii pojawiły się w mediach informacje o „islamskim rytuale”, „grze” o nazwie Taharrush. Nie istnieje jednak taki muzułmański, ani też arabski „obyczaj”, a słowo oznacza po prostu „zbiorowe molestowanie”. Stało się szerzej znane podczas egipskiej wiosny, kiedy policja stosowała takie metody zastraszania wobec demokratycznych aktywistek. Z drugiej strony, do takich sytuacji dochodziło coraz częściej w tłumie na placu Tahrir, który przecież walczył o wolność i demokrację, chciał więcej „zachodnich wartości” i nie składał się bynajmniej z muzułmańskich fanatyków.

Społeczeństwo w momencie transformacji, protestu i zmiany wychodziło z utartych kolein życia, załamywanie się starego porządku oznaczało też brak nowego. Na co dzień w krajach muzułmańskich konserwatywne oddzielenie kobiet od mężczyzn, często nawet w autobusach, jest właśnie metodą zapobiegania jakimikolwiek seksualnym zaczepkom. Zwykle tłumaczone jest szacunkiem do kobiet, choć ważną rolę odgrywa także o honor – honor mężczyzny, który zostałby splamiony, gdyby jego siostra czy żona została napastowana. Nie chodzi więc o podmiotowość partnerek czy członkiń rodziny, lecz znowu o uprzedmiotowienie.

Moje doświadczenia z podróży po krajach muzułmańskich pokazują, że kiedy panuje pokój i normalne, czyli w tym wypadku konserwatywne zasady, kobiety, np. turystki, respektujące ten styl bycia, nie są w żaden sposób zaczepiane. Na Wschodzie strój jest zresztą prostym kodem, przekazem: zasłaniają się kobiety szanowane i wymagające szacunku, odkrywają się kobiety wyzwolone.

I tu się pojawia pytanie: jak bardzo wyzwolone? Dla części mężczyzn nie będzie do końca jasne, czy chodzi po prostu o kobietę nowoczesną, ulegającą zachodnim wpływom, wykształconą i zamożną, czy o kobietę lekkich obyczajów. W momencie zmiany społecznej kod ubrania może stać się nieczytelny. W trakcie różnych rewolucji, wojen, konfliktów kobiety stają się pierwszymi ofiarami – niezależnie od miejsca na świecie."

Od razu dodaję ( ponieważ końcowe akapity tego fragmentu budzą już komentarze w necie ): nie chodzi o przyzwolenie na gwałcenie prostytutek! Chodzi o nieczytelność kulturowych, symbolicznych kodów, tylko i wyłącznie. Ten fragment trzeba czytać w kontekście całości wypowiedzi  gdzie na końcu piszę:

"Przestępców trzeba deportować, nie można ukrywać przypadków gwałtów dla uspokojenia sytuacji, ponieważ będzie to miało odwrotny skutek – zaogni konflikt. (...) Nie próbuję usprawiedliwiać sprawców. Chcę tylko zrozumieć, co mogło nimi kierować."

- więcej w Kulturze Liberalnej

PS. Niezależnie od tego przypominam, że nasz "Wieszcz" Adam Mickiewicz też był uchodźcą, najpierw w Paryżu a potem w Stambule, gdzie tuż przed śmiercią uczył się tureckiego. Na zdjęciu powyżej przetworzenie jego popiersia w pracy Janka Simona na Migrującym Uniwersytecie Mickiewicza w jego muzeum w Turcji.

 

 

© MAXMASALA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci