Menu

MAXMASALA

MAX CEGIELSKI - KULTUROWA MASALA I MIESZANKA Z POGRANICZA DYSKURSÓW

Skąd się wzięły India Shopy?

maxcegielski

Po otwarciu wystawy "Sklep Polsko-Indyjski" w Muzeum Sztuki Nowoczesnej opowiadałem w rozmowie z Marcinem Radomskim dla gazeta.pl:

"Himalaiści zazwyczaj nie chcą opowiadać o kupowaniu tekstyliów w Indiach ani o tym, jak zakładali w Polsce pierwsze India Shopy. Kluczowe było dla nas spotkanie z polskim himalaistą, który zdobył m.in. szczyty Kaukazu, Andrzejem Mierzejewskim i jego córką. Byli właścicielami jednego z pierwszych indyjskich sklepów w Warszawie, przy ulicy Koszykowej, otwartego na początku lat 90. Mierzejewski opowiadał mi, że on i większość jego kolegów z wypraw himalaistycznych przywozili bluzki, sukienki, szale. Wyobraźmy sobie, jak wyglądała Polska po odwołaniu stanu wojennego. Była w stanie totalnego kryzysu ekonomicznego, wyposzczenia. Jakakolwiek kolorowa rzecz się wtedy pojawiała, była od razu rozchwytywana przez kobiety. Himalaiści sprzedawali ubrania na pniu za przyzwoite sumy.

Gdy po 1989 roku pojawiła się możliwość otwierania normalnych sklepów, to szybko je zakładali. Bogna Świątkowska z fundacji Bęc Zmiana wspomniała, że chodziła do takich sklepów, ale nie kupowała tam indyjskich rzeczy, lecz takie w stylu zachodnim. Też tak robiłem. Połowa sklepów indyjskich w tamtym okresie sprzedawała podróbki zachodnich ciuchów. W azjatyckich szwalniach przy produkcji 100 tysięcy sztuk ubrań 10 proc. zostaje odrzucone podczas kontroli jakości. Sprytni Polacy z Hindusami wymyślili, że trzeba te rzeczy trochę poprawić i sprzedać nad Wisłą."

 Więcej w jednym z video naszej wystawy

© MAXMASALA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci