Menu

MAXMASALA

MAX CEGIELSKI - KULTUROWA MASALA I MIESZANKA Z POGRANICZA DYSKURSÓW

Ergenekon czyli "głębokie państwo"

maxcegielski

Fragment mojej książki o Stambule "Miasto Miast", która ukaże się wiosną, dotyczący organizacji "Ergenekon" i głębokich, ukrytych struktur państwa czyli "derin devlet". Do tego stosowne nacjonalistyczne ilustracje z Turcji: 

Dowodem na istnienie głębokiego państwa jest dla Hassana przede wszystkimj słynne zdarzenie z końca 1996 roku w pobliżu miejscowości Susurluk, stąd nazwa „skandal z Susurluk". Na autostradzie doszło tam do wypadku. Jak się okazało w samochodzie podróżowali razem: były szef policji stambulskiej, lider Szarych Wilków, królowa piękności używana przez mafię jako profesjonalny zabójca oraz szef tzw. „wiejskiej policji". Wiejskie policje to paramilitarne odziały tworzone przez państwo tureckie, na terenach objętych „zagrożeniem kurdyjskich terrorystów". Teoretycznie miały służyć obronie wsi przed atakami PKK i innych zbrojnych grup. Organizacje zajmujące się prawami człowieka oskarżają je jednak o zabójstwa na powracających do wsi uchodźców i wszelkich sympatykach niepodległości kurdyjskiej. Odziały brały prawdopodobnie udział w wymuszeniach haraczy i szmuglu narkotyków. Wielu strażników współpracowało w atakach Szarych Wilków na wsie w przebraniu za PKK. Lider bojówek nacjonalistycznych, który zginął w Susurluk, był wtedy oficjalnie poszukiwanym zbiegiem, oskarżonym o zabójstwa i przemyt narkotyków. W jego bagażu znaleziono narkotyki, tysiące dolarów, broń, dyplomatyczne dokumenty w tym fałszywy paszport na nazwisko, którego używał też Ali Ağca, niedoszły zabójca papieża.

Znana Polakom postać jest zresztą kolejnym dowodem na istnienie „państwa w państwie". Ağca, urodzony w 1958 roku, zaczynał karierę jako drobny przestępca i szmugler narkotyków. W latach siedemdziesiątych związał się z Szarymi Wilkami. W 1979 roku zastrzelił redaktora umiarkowanie lewicowego dziennika. Został jednak złapany i skazany na więzienie. Prawdopodobnie przy pomocy służb bezpieczeństwa po sześciu miesiącach uciekł z niego do Bułgarii. Wkrótce pojawił się w Rzymie, gdzie próbował zabić Jana Pawła II. Jak wiadomo, ani dokładne okoliczności, ani mocodawcy tego zamachu nie zostali do dziś ujawnieni.

Ergenekon 

Hassana najbardziej przeraża to, że część zamachów, o które oskarżani są separatyści kurdyjscy, jest tak naprawdę dziełem derin devlet. Menedżer kliniki przytacza przykład bomby w księgarni na wschodzie Turcji. Przechodnie złapali wtedy terrorystów. Okazało się, że dwóch z nich było członkami tajnych służb, a jeden „osobowym źródłem informacji", czyli szpiegiem donoszącym, co dzieje się w PKK. Zamachowcy zostali skazani, ale sędzia, który usiłował odnaleźć ich powiązania ze zwierzchnikami, został natychmiast zwolniony z pracy. Wpadły tylko płotki, grube ryby pozostały w ukryciu, jak mówi Hassan. Podobnie niejasne jest ostatnie zabójstwo, które wstrząsnęło Turcją, było także opisywane w polskiej prasie i spowodowało wyjazd Orhana Pamuka z kraju. W styczniu 2007 roku ormiański dziennikarz Hrant Dink został zastrzelony przed biurem swojej gazety. Zatrzymano nieletniego zabójcę, który jak wykryto w śledztwie, był bliskim przyjacielem policjantów ze swojego rodzinnego miasta i miał powiązania z człowiekiem należącym do tajnych służb.

(...) 

Wszyscy Turcy, z którymi rozmawiałem przyznają, że obecność „państwa w państwie" jest faktem. Różne są tylko oceny stopnia jego siły i wpływu na wydarzenia. Nic dziwnego, że młodzież z dzielnic zamieszkanych przez 3k uważa, że przez derin devlet nic w kraju się nie zmieni, niezależnie od tego, kto jest akurat u władzy.

 ergenekon "Ergenekon - mityczna ojczyzna Turków, gdzie wilczyca uratowała jednego chłopca z rzezi, miała z nim 10 dzieci, od których wywodzą się tureckie plemiona."

W 2008 roku roku wszystkie niejasne wydarzenia otrzymały jedną nazwę - "Ergenekon". Tak ma się nazywać nielegalna organizacja przeciwko której jesienią 2008 rozpoczęto postępowanie sądowe. Po raz pierwszy w historii Turcji jest szansa, że ukryte powiązania terrorystów, nacjonalistów i aparatu wojskowo-policyjnego zostaną zbadane. Oskarżonych jest prawie sto osób, wielu z nich to generałowie i oficerzy armii na emeryturze, którzy w sądzie głośno przypominają, że są weteranami wojennymi. Pojawiają się te same nazwiska, tropy i tematy, o których mówiono i pisano po skandalu w Susurluk.

- Jednak wtedy cała sprawa skończyła się na niczym. Wszyscy byliśmy wzburzeni, ale w końcu nikt nie poniósł żadnych konsekwencji. Mieliśmy potem  społecznego kaca. Jakoś tak się dziwnie stało, że wkrótce zaczęto głośno oskarżać poprzedniczki AKP, że chcą wprowadzić prawo religijne. Teraz z kolei prawicowi publicyści twierdzą, że ten proces jest sterowany przez „islamistów". Nawet jeśli tak, to jestem w tej kwestii po stronie AKP. Mają w tym swój interes, walczą ze starym porządkiem, ale może przynajmniej część prawdy wyjdzie na jaw. - Mówi Hassan.

W sprawie sądowej pojawiają się też tematy zabójstw lewicowych działaczy jeszcze w latach `70, ostatnie morderstwo Hranta Dinka, a nawet planowanie zabicia na Orhana Pamuka. A także zamach na alewickie kawiarnie w Gazi i późniejsze demonstracje.  

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • Gość: [jarosław] *.adsl.inetia.pl

    Tekst jest bardzo dobry, ale mam jedną uwagę. Dziennik "Milliyet", o którym Pan pisze, raczej nie jest (i nie był) "umiarkowanie lewicowy", lecz liberalny. To, że od samego początku aktywnie popierał sekularyzm, w polskich warunkach faktycznie czyniłoby z niego gazetę lewicową, ale już nie w tureckich - jak sam Pan dobrze wie, w państwie Ojca Turków sama świeckość nie czyni jeszcze z nikogo lewicowca, zdarzają się nawet świeccy nacjonaliści. Jeżeli już, to "Milliyet" i bliźniaczy "Hurriyet" są taką turecką "Gazetą Wyborczą", tyle że znacznie bardziej świecką.

  • Gość: [max] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Przyznaje racje, rzeczywiście określenie liberalny lepiej tu pasuje. A propo tureckiej lewicowości jest zresztą w tej książce ( której ten text tutaj stanowi krótki urywek ) bardzo dużo. W najbliższej przyszłości zamieszczę jeszcze kolejne fragmenty. Dziękuje za komentarz!

  • Gość: [Hakkan] *.ksiaznica.szczecin.pl

    Witam,
    chciałem sie dowiedziec o dostepnosc ksiażki "Miasto Miast". Poszukuje materiałów do swojej pracy dyplomowej, która częściowo traktowac będzie o Ergenekonie. Nie ukrywam, że pańska publikacja z pewnością pomogłaby mi w pracy nad dysertacją. Pozdrawiam

  • Gość: [max] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    książka jest od dziś w księgarniach. pozdrawiam

© MAXMASALA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci